Autor: Facet z nożem

pizza rządzi, podstawy, Śródziemnomorze

Już nigdy nie zamówisz pizzy (podstawowy przepis na ciasto do pizzy)

“Dostawa tak do godziny” – to bezlitosne hasło, które podczas zamawiania pizzy doprowadza nas, wygłodniałych samców, do rozpaczy. A potem przyjeżdża pudło z rozmokniętą, chłodną żujką przysypaną odrobiną szynki nastrzykniętej wiadrem solanki, warzywami z mrożonki i wyrobem seropodobnym (nie żartuję – ten tańszy substytut wyrabia się z odtłuszczonego mleka – bo tłuszcz można sprzedać drożej […]

codzienna wyżerka, grill, kilkanaście minut roboty, o kurczę, pikanteria, porządne mięcho, szybko

Musztardowy filet z kurczaka czyli speed cooking

Który z nas nie przechodził sytuacji w rodzaju: “jest późno, jestem zmęczony, w domu nie ma obiadu, a na mrożoną pizzę już patrzeć nie mogę”… Na tego rodzaju sytuacje jest właśnie ten przepis. Kupujemy po drodze do domu cycki z kurczaka i ze dwa browary, bo dobrze do tego dania będą pasowały. Przygotowanie zajmie kilka […]

codzienna wyżerka, kilkanaście minut roboty, pomidor twoim sojusznikiem, ryba

Hackowanie mintaja

Późno. Zmęczony. Po robocie. W domu zero gotowego obiadu. Szlag trafia, jednym słowem. Większość sklepów pozamykana. A na zwieńczenie dnia kromką suchego chleba z musztardą po prostu nie ma zgody, nie zasłużyło się na takie traktowanie. W jeszcze otwartym sklepie udaje się kupić filety z mintaja. Zwykłe, banalne filety z mintaja, w dodatku te w […]

procenty

Nalewka gruszkowa – bania dla cierpliwych

No i pięknie jest. Wiosna idzie, nastawione jesienią nalewki ze słoików trafiają do butelek. Robienie nalewek to fajny sport, chociaż wymaga piekielnej cierpliwości. Bo też trzeba dać jej postać – najpierw w słoju z owocami, potem w butelce, a tradycyjne przepisy są bezlitosne: “na degustację trzeba będzie poczekać pół roku” – czytam w przepisie. Są […]

buractwo, kilkanaście minut roboty, kuchnia żydowska, na imprezę, ryba

Buraki na śledziku

Ciąg dalszy propozycji pod hasłem zbliżającego się święta Purim, o którym pisałem w przepisach na cymes mięsny i wegetariański. Święto to, jako się rzekło, nie obędzie się bez napojów wyskokowych. A dla tych ostatnich, jak wiadomo, śledzik stanowi towarzystwo doskonałe. Kto się spóźnił na ostatki, ma jeszcze szansę na śledzika w Purim, czyli żydowski karnawał […]

buractwo, codzienna wyżerka, podstawy, vege, zupa dobra rzecz

Barszcz czerwony: prościej się nie da

Klasyk. Każdy ma wspomnienie swojego ulubionego (z dzieciństwa, z wigilii, z gościny gdzieś na wsi), ale też każdy ma wspomnienie najgorszego, jaki jadł w życiu (z wakacji w ośrodku, ze stołówki w szkole) – słowem: każdy wie, jak barszcz czerwony powinien smakować i kropka. Więc niech się idą paść wszystkie przepisy, które roszczą sobie prawo […]

codzienna wyżerka, Europa Środkowa, jeden gar, kuchnia żydowska, na imprezę, sweet, vege

Cymes w wersji vege

Bardzo mało jest dziś ludzi obchodzących w Polsce święto Purim – bodaj najweselsze ze świąt żydowskich. Mało kto pewnie wie nawet, co to za święto. A przecież jeszcze nie tak dawno Purim obchodził więcej niż co dziesiąty mieszkaniec Rzeczpospolitej. I w bogatych, i w ubogich domach serwowano świąteczne potrawy, sprawiano sobie prezenty i wygłupiano się […]

codzienna wyżerka, Europa Środkowa, jeden gar, kuchnia żydowska, mięso mielone, na imprezę, sweet, wół

Cymes, czyli mięcho na słodko

Skoro już za tydzień Purim, najweselsze chyba żydowskie święto, czas sięgnąć do niesamowitej, tak innej i tak podobnej zarazem kuchni aszkenazyjskich Żydów. Słowo cymes znamy świetnie i pewnie nawet często jest ono uważane za rdzennie polskie. Pochodzi tymczasem z jidysz i oznacza specjał, delikates. To nazwa całej masy różnych potraw, które mogą być przystawkami, daniami głównymi, […]

codzienna wyżerka, jeden gar, na imprezę, randka, Śródziemnomorze, vege

Gruszkowe risotto z gorgonzolą na pohybel zimie

To jest danie na późne lato i wczesną jesień, ale właśnie dlatego jeszcze lepiej smakuje w lutym, gdy już krew człowieka zalewa, zielonego się chce, słońca trochę, i żeby tak wreszcie można było otworzyć flaszkę wina na balkonie, grilla zapalić u dobrych kumpli w ogrodzie, piwa się zimnego napić, i w ogóle się robi nostalgicznie. […]