Kategoria: o kurczę

dzień dobry, o kurczę, porządne mięcho

Domowa szynka drobiowa i kilka słów o dylematach mięsożercy

Przyznam się Wam do czegoś. Od pewnego czasu ograniczyłem mięso. Nie, nie poszedłem w ślady swojej Lepszej Połowy i nie zostałem wegetarianinem. Zestaw genów, w których odziedziczyłem spore szanse na wieńcówkę, to też tylko po części przyczyna. Również po części przyczyną jest piramidalne oszustwo, które przemysł wędliniarski nam funduje, futrując swoje produkty solanką, polifosforanami – […]

Daleki Wschód, kilkanaście minut roboty, o kurczę, zupa dobra rzecz

Hackowanie rosołu

No dobra, to nie będzie zupełnie serio.Bo po pierwsze, nie bardzo sobie wyobrażam, żeby komukolwiek mógł się znudzić rosół. Zwłaszcza, jeśli ten ktoś na dobre i na złe związał się z wegetarianką, która w dodatku jest ekspertką od zup świetnych, kreatywnych, zdrowych, aromatycznych, radosnych – ale jednak wegetariańskich. No ale jak się już raz na […]

kilkanaście minut roboty, notatki z Ameryki, o kurczę, pikanteria, szybko, tex-mex

notatki z Teksasu: proste fajitas z kurczaka

Wróciłem! Sorry za długą nieobecność, ale tam, gdzie byłem, nie miałem chwili czasu ani sposobności na gotowanie. Co innego z jedzeniem – o, jadłem bezprzykładnie, w dodatku transkulturowo, metodycznie i komparatystycznie – żeby wyrobić sobie jak najlepsze zdanie o kuchni tych regionów USA, które udało mi się nawiedzić.Teksas, choć zajęć czekało tam na mnie sporo, […]

jeden gar, na imprezę, o kurczę, Śródziemnomorze

kurczakowy tażin z kiszonymi cytrynami

Kuchnia Maroka to absolutnie niepowtarzalna spośród tradycji kulinarnych Śródziemnomorza. Łączy w sobie słoneczną prostotę kuchni znad Mare Nostrum (łacińska nazwa Morza Śródziemnoego – “Nasze Morze” – to chyba najpiękniejsza metafora kuchni tego regionu, które tak wiele mają ze sobą wspólnego i tak wiele między sobą wymieniły), surowość tradycji kulinarnej pustynnych nomadów, aromatyczność kuchni arabskiej – […]

Bałkany, jeden gar, o kurczę, papryka, pomidor twoim sojusznikiem, prosię bardzo

gjuwecz: co ty wiesz o Bułgarii?

Jeszcze miesiąc temu nie wiedziałem o tej kuchni prawie nic. Bo też wymykała się jakimś ścisłym, konkretnym kategoriom: niby Bałkany, a jednak z kraja, niby wpływy tureckie, ale skojarzenia raczej z Rosją, biała plama na mind-mapie, wielka niezagospodarowana przestrzeń między konkretną, solidną, chłopską, mączno-zupianą kuchnią Rumunii, warzywo-mięsnym festiwalem kuchni bałkańskiej, a dworsko-chłopską, arabsko-anatolijską kuchnią Turcji. Do […]

Bliski Wschód, grill, kilkanaście minut roboty, notatki ze Stambułu, o kurczę, Śródziemnomorze

notatki ze Stambułu #3: prosty kurczaczy şiş kebab i słowo o wstydliwych częściach kurczaka

O tym, czym jest kebab (a czym niekoniecznie jest) rozpisywałem się poprzednim razem, przy okazji przepisu na adana kebab, więc teraz nie będę już przynudzał. Tym bardziej, że poniższy przepis to chyba najprostszy spośród moich notatek ze Stambułu, więc nie ma się co rozpisywać. Rzecz idealna dla śpieszących się, z mięsa łatwo chłonącego aromaty przypraw, […]

kilkanaście minut roboty, na co dzień, o kurczę, papryka, pikanteria, szybko, tex-mex

Pośpieszny obiad: kurczak à la fajita, do tego ziemniaczana improwizacja i szybka salsa

Cały dzień przed kompem, oczy usmażone w promieniach monitora, pod powiekami mam z tonę soli kamiennej. Prawie zapomniałem, że coś by jednak trzeba zjeść. Prawie, na szczęście.Znacie to – powrót z pracy, ostatnia rzecz, którą się chce robić, to kombinowanie, uważne zakupy i długie godziny przy garach. Chciałoby się coś szybkiego na ząb, charakternego, a […]

grill, kilkanaście minut roboty, na co dzień, o kurczę, pikanteria, porządne mięcho, szybko

Musztardowy filet z kurczaka czyli speed cooking

Który z nas nie przechodził sytuacji w rodzaju: “jest późno, jestem zmęczony, w domu nie ma obiadu, a na mrożoną pizzę już patrzeć nie mogę”… Na tego rodzaju sytuacje jest właśnie ten przepis. Kupujemy po drodze do domu cycki z kurczaka i ze dwa browary, bo dobrze do tego dania będą pasowały. Przygotowanie zajmie kilka […]

Europa Środkowa, jeden gar, na co dzień, na imprezę, o kurczę, papryka, pikanteria, pomidor twoim sojusznikiem, porządne mięcho, vege

Leczo dla maczo

Ostro, treściwie, z pikanterią i na czerwono. Danie i dla singli, bo proste w przygotowaniu i przyjemne w spożyciu, i na dużą imprezę, bo każdy zna i lubi. Każdy przygotowuje leczo na własny sposób, wiele z tych sposobów wpędza w popłoch węgierskich Bratanków. Ja wyznaję leczo maksymalnie proste, gdzie cała frajda płynie z totalnej dominacji […]