Kategoria: sałaty i inne zieleniny

codzienna wyżerka, comfort food, discomfort food, kilkanaście minut roboty, sałaty i inne zieleniny, vege

Discomfort Food: egzorcyzmowanie brukselki

Moda się zrobiła wśród blogerstwa, żeby pisać o comfort food – co z angielska tłumaczyłoby się jako jedzenie kojące. Rozpisuje się więc blogerstwo kulinarne o potrawach swego dzieciństwa, o daniach pobudzających pamięć autobiograficzną do odtwarzania najpiękniejszych wspomnień i wzruszających śladów pamięciowych. Bo smak i zapach – zmysły ściśle powiązane – są potężnymi kotwicami dla pamięci. […]

codzienna wyżerka, sałaty i inne zieleniny, tarta, vege

Dżim Jarmuż i JOMO

Wiecie Państwo, co to JOMO? Jeśli jeszcze nie wiecie – założę się, że się Wam spodoba. Nie, JOMO (czytaj z angielska dżo-mo) to nie potrawa ani nie składnik. JOMO to trend. A ściślej, kontr-trend do FOMO. Jeśli w tym momencie zadajecie sobie pytanie, czy zdrowie psychiczne Faceta z nożem nie uległo aby delikatnemu rozchwianiu, bo […]

kilkanaście minut roboty, sałaty i inne zieleniny, vege

Sałatka z bobu i mięty. Bo się lato zaczyna

No to przychodzi ten moment w roku, kiedy facet wciąga krótkie gacie, wrzuca t-shirt, staje przed lustrem i stwierdza, że coś z tym trzeba zrobić. Że się właśnie lato zaczyna, plaża jakaś w perspektywie, a tu zamiast sześciopaka – keg. To jest ten moment w roku, gdy pełni dobrych postanowień przesiadamy się z samochodu na […]

Bliski Wschód, codzienna wyżerka, kilkanaście minut roboty, na imprezę, pomidor twoim sojusznikiem, sałaty i inne zieleniny, vege

Tabouleh – takie jakie być powinno

No dobra, to robimy coś zdrowego.Czasem przychodzi taki moment, że Lepsza Połowa naciska, że kardiolog się denerwuje, że jest środek zimy i człowiekowi grozi szkorbut. Albo jest środek lata i masakratorski upał. Ten ostatni przypadek to były okoliczności, w których zetknąłem się z Tabouleh Takim, Jakie Być Powinno.Jerozolima, południowy wiatr od pustyni, trzydzieści parę stopni, […]