Kategoria: tex-mex

jeden gar, mięso mielone, na imprezę, notatki z Ameryki, pikanteria, pomidor twoim sojusznikiem, tex-mex, wół

notatki z Teksasu: chili burritos

Howdy y’all! Jedziemy dalej z kuchnią Tex-Mex. Od dawna chodziło za mną chili con carne – jedno z moich ulubionych jednogarowych dań, proste jak budowa lasso i zawsze dobre. Tym razem chciałem żeby było trochę bardziej teksańsko, więc pomyślałem o potraktowaniu chili jako nadzienia do burritos. Tylko że nigdzie w okolicznych sklepach nie znalazłem tortilli, […]

kilkanaście minut roboty, notatki z Ameryki, o kurczę, pikanteria, szybko, tex-mex

notatki z Teksasu: proste fajitas z kurczaka

Wróciłem! Sorry za długą nieobecność, ale tam, gdzie byłem, nie miałem chwili czasu ani sposobności na gotowanie. Co innego z jedzeniem – o, jadłem bezprzykładnie, w dodatku transkulturowo, metodycznie i komparatystycznie – żeby wyrobić sobie jak najlepsze zdanie o kuchni tych regionów USA, które udało mi się nawiedzić.Teksas, choć zajęć czekało tam na mnie sporo, […]

kilkanaście minut roboty, na co dzień, o kurczę, papryka, pikanteria, szybko, tex-mex

Pośpieszny obiad: kurczak à la fajita, do tego ziemniaczana improwizacja i szybka salsa

Cały dzień przed kompem, oczy usmażone w promieniach monitora, pod powiekami mam z tonę soli kamiennej. Prawie zapomniałem, że coś by jednak trzeba zjeść. Prawie, na szczęście.Znacie to – powrót z pracy, ostatnia rzecz, którą się chce robić, to kombinowanie, uważne zakupy i długie godziny przy garach. Chciałoby się coś szybkiego na ząb, charakternego, a […]